Honek Nadzieja - * * * [Bóg spojrzał na mnie]
Bóg spojrzał na mnie
i splunął w moją stronę
zdeptał moje ,,ja"
i rzucił kolejną
obelgę
Na koniec podszedł
i kopnął mnie w głowę
mózg rozlał się po podłodze
oczy wyszły
mi z oczodołów,
lecz ciągle patrzyłam
na Ciebie, Boże
na Twoją twarz pełna nienawiści
na oczy pełne pogardy i trwogi,
a mówia o Tobie, że
jesteś aki miłosierny...
Wiem
Teraz już wiem
Nigdy nie kochałeś mnie
Mój Boże...
i splunął w moją stronę
zdeptał moje ,,ja"
i rzucił kolejną
obelgę
Na koniec podszedł
i kopnął mnie w głowę
mózg rozlał się po podłodze
oczy wyszły
mi z oczodołów,
lecz ciągle patrzyłam
na Ciebie, Boże
na Twoją twarz pełna nienawiści
na oczy pełne pogardy i trwogi,
a mówia o Tobie, że
jesteś aki miłosierny...
Wiem
Teraz już wiem
Nigdy nie kochałeś mnie
Mój Boże...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg
Bóg
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Białe ściany]
* * * [Białe ściany]
* * * [Bóg spojrzał na mnie]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Zapukałam kiedyś do nieba]
Do Anioła Stróża
O Niej
O Niej
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Schizotymia
Schizotymia
Stworzenie
Wyznanie
Wyznanie
* * * [Białe ściany]
* * * [Białe ściany]
* * * [Bóg spojrzał na mnie]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Zapukałam kiedyś do nieba]
Do Anioła Stróża
O Niej
O Niej
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Schizotymia
Schizotymia
Stworzenie
Wyznanie
Wyznanie